Nie ma większej przyjemności niż samodzielne wykonanie własnej zabawki. O tym przekonały się dzieci przebywające na świetlicy, które przygotowywały tzw. “gniotki”. Potrzebna była mąka, balony i odrobina wody oraz kilogram wyobraźni, aby każdy gniotek wyglądał sympatycznie. Było sporo dobrej zabawy i szczypta bałaganu. Radość dzieci bezcenna, a gniotkowa rodzina w komplecie.
opr.Anna Stawiarska











